Archiwum z: ‘Farmazony’ Category
0056
Lipiec 24th, 2010

Za moich czasów, miało się trochę inne zabawki kiedy szło się do piaskownicy. Ale obyczaje się zmieniają, kiedyś niegrzecznym było pokazanie przez kobietę kolana, a teraz noszą one jeansy do ziemi.
0055
Lipiec 16th, 2010

Głównie ten wpis miał być na temat mojego chorego snu, ale stwierdziłem, e jeśli bym go uzewnętrznił to zapewne na środku osiedla usypano by olbrzymi stos drewna na którym zostałbym spalony lub po prostu skończony w Sopocie, Oliwie, na własnym osiedlu i we wszystkich sąsiednich wioskach w obrębie 100km od epicentrum wydarzenia. Nie wiem skąd takie rzeczy biorą się w mojej głowie, przecież ostatnio nie siedzę na internecie ani nie oglądam telewizji, tylko należycie pracuję w pocie czoła.
0028
Luty 1st, 2010

Dziecko w tramwaju:
-Babciu, nie mam siły już siedzieć, chcę postać.
Patrząc na powyższy obrazek i cytat jestem w stanie wysunąć tezę, że Salvador Dali, czerpał inspirację z polskich ulic.
0023
Styczeń 1st, 2010
Początkowo miał to być ordynarny wpis o tym, że banda ludzi jak co roku wyszła na dwór puścić z dymem górę szmalu, żeby narobić hałasu, zamiast oddać te pieniądze komuś kto ich zwyczajnie potrzebuje, ale nie bo po co. Miały być same zdjęcia bez słów, ale za sprawą filmu „Lesbian Vampire killers” wypadałoby, żeby znalazł się tu przynajmniej jakiś cytat, ale jak to zwykło się robić, gwóźdź programu na koniec;)
No to od początku. Na dzień dobry fajerwerki bez statywu bo jestem kozakiem i mogę utrzymać aparat przez godzinę w tym samym miejscu dzięki precyzyjnym ścięgnom marki Shimano.

Takietam

Dalej takie tam (napięcie rośnie)

No i teraz dla Tych którzy z niecierpliwością czekają na wcześniej wspomniany film, parę ujęć a po nich cytat nad cytatami.

„Nie tnij w chuja z Fletch masterem i jego chujowym mieczem”
Warto napomknąć, że byliśmy zaopatrzeni w jedyną słuszną wersję filmu- wersję z lektorem z programu Ivona.
A na koniec wpisu, zaś na początek tego roku reklama bo mi się bodoba
I piosenka, tak po prostu.
Another one bites the dust
Listopad 19th, 2009
Jak wiadomo, każdy szanujący się gość udający się robić zdjęcia w filharmoniiw swojej torbie na aparat Canona noszę Nikona i… bułki.

A to taki tam backstage

A to taki tam teledysk