Archiwum z: ‘Takietam’ Category
0042
Marzec 9th, 2010

W końcu udało mi się przebrnąć przez całość materiału z Norwegii. Teraz pora się wziąć za sprawy bieżące.
0038
Luty 21st, 2010
Dzis jest niedziela, wszystko pozamykane, nic sie nie dzieje. Postanowilem, ze dzis nie bede specjalnie robil zdjec, wrzuce tylko cos co znalazlem pod pobliskim mostem. Apropo wczoraj, byla impreza w pubie nieopodal naszego miejsca zalokowania. Ludzie z pobliskich “miast”
wylegli do pubu gdziye byla potancowka do oldschoolowych melodii i muzyki indyjskiej. Oczywiscie nie obeszlo sie bez bijatyki napranych obcokrajowcow i przy okazji dowiedzielismy sie, ze w pobliskich szkolach: artystycznej i filmowej jest w sumie lacznie… 10 polakow z wymiany:D Akurat z Polakami w Norwegioi mam duzo historii. Ide obrabiac zdjecia do projektu. Hang on.

0026
Styczeń 26th, 2010

Czy też mielicie tak, że akurat szukaliście czegoś równie głupiego w internecie jak wzór na przeliczanie współczynnika krotności i w momencie był on najbardziej p0trzebny na żadnej stronie nigdzie go nie było, a jak już gdzieś był to na każdej stronie w innej, coraz to bardziej absurdalnej wersji? Jednak gacie Borata i gołe baby zawsze dodadzą otuchy bo wyskakują przy każdym możliwym haśle wpisanym w google.
0025
Styczeń 13th, 2010
Jeśli ktoś szuka w tym wpisie czegoś ciekawego to wątpię, żeby to tu znalazł. Ten wpis ma na celu przypominanie mi, że to był fajny dzień i, że dziś dokonałem w końcu zakupu sprzętu na który nie mogłem się zdecydować. Przy okazji, w końcu wyszedł i dostałem kalendarz filharmonii nad którym jak można było czytać w poprzednich wpisach pracowałem, naprawdę fajny.

No i bonusowo ja ze szkoły oświetlony światłem o trzech barwach.

I teledysk w którym nagły zwrot akcji niezmiernie mnie zaskoczył.
No i jescze jeden, bo fajny.
0023
Styczeń 1st, 2010
Początkowo miał to być ordynarny wpis o tym, że banda ludzi jak co roku wyszła na dwór puścić z dymem górę szmalu, żeby narobić hałasu, zamiast oddać te pieniądze komuś kto ich zwyczajnie potrzebuje, ale nie bo po co. Miały być same zdjęcia bez słów, ale za sprawą filmu “Lesbian Vampire killers” wypadałoby, żeby znalazł się tu przynajmniej jakiś cytat, ale jak to zwykło się robić, gwóźdź programu na koniec;)
No to od początku. Na dzień dobry fajerwerki bez statywu bo jestem kozakiem i mogę utrzymać aparat przez godzinę w tym samym miejscu dzięki precyzyjnym ścięgnom marki Shimano.

Takietam

Dalej takie tam (napięcie rośnie)

No i teraz dla Tych którzy z niecierpliwością czekają na wcześniej wspomniany film, parę ujęć a po nich cytat nad cytatami.

“Nie tnij w chuja z Fletch masterem i jego chujowym mieczem”
Warto napomknąć, że byliśmy zaopatrzeni w jedyną słuszną wersję filmu- wersję z lektorem z programu Ivona.
A na koniec wpisu, zaś na początek tego roku reklama bo mi się bodoba
I piosenka, tak po prostu.