O mnie

without comments

Nazywam się zapewne jak już zauważyłaś/eś Bartek Wysocki i interesuję się fotografią. Ciężko mi jednoznacznie stwierdzić od kiedy dokładnie a nie będę mówił, że od małego.

Fotograf i jego asystent;)

Fotograf i jego asystent;)

Równie ciężko jest mi jednogłośnie stwierdzić jaki rodzaj fotografii lubię robić najbardziej najbardziej. Chociaż mogę stwierdzić że nie lubię fotografować architektury ale to najpewniej ze względu na to że po prostu tego nie potrafię:)

fot. K. Remlinger

Podświadomie od fotografii cyfrowej wolę fotografię analogową i zdania swego nie zmienię chociażby przypalono mnie rozżarzonymi prętami. Jeśli czytasz to i zastanawiasz się- “Czemu? przecież teraz nikt już nie robi zdjęć na kliszach.” to mogę Ci powiedzieć że najlepsze zdjęcia zostały zrobione na kliszach i nadal są na nich robione. Oczywiście każdy ma swoje zdanie, i swoją rację;) Ale nie ukrywam że też posługuję się aparatem cyfrowym. W końcu żyjemy w świecie w którym wszyscy są coraz bardziej niecierpliwi- zwłaszcza jeśli chodzi o zlecenia i w poniedziałek wieczorem nie myślą o środzie rano.

fot. A. Najbar

Jeśli chodzi o autorytety to na pewno moim największym autorytetem jest ogólnie znany Al Bundy. Sprzedawca butów któremu każdy przy każdej sposobności wytyka to że zarabia najmniej na świecie (nawet bezdomni), ale mimo tego i tak stać go na utrzymanie żony-pasożyta, dwójki dajmy na to dzieci, wielki dom finansowanie swoich wszystkich dziwnych pomysłów i spłacanie kredytu za rozpadającego się Dodge’a. Ale jeśli mówimy już o fotografii to autorytetem jest niedościgniony moim zdaniem dla nikogo Avedon.

Al Bundy... Robiący zdjęcia;)

Al Bundy... Robiący zdjęcia;)

W słowie kończącym ten ciężki dla mnie tekst (kurde, pisanie o sobie jest strasznie ciężkie. To tak trochę jakby pisac o kimś kogo nie znamy) chciałem podziękować za wytrzymałość do końca i zaprosić na moją stronę.

Listopad 1st, 2009 at 1:57 pm

Posted in Bez kategorii