0053
Lipiec 1st, 2010

Jako, że dawno nie marudziłem, pozwolę sobie zrobić to teraz. Od trzech lat nękają mnie smutni i zmęczeni życiem (wnioskuję to po głosie) panowie z orange składający mi ofertę specjalnie przygotowaną dla mnie. Wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że mają złe dane w swojej bazie, czy też zeszycie (wnioskując po trudnościach jakie mają z edycją danych, mogą się one znajdować na zalaminowanej kartce). Niby nic szczególnego, ale ostatnimi czasy w.w. sieć rozpoczęła coś pokroju planu Barbarossa i wydzwaniają do mnie namiętnie co drugi dzień. Chyba szykują się do ostatecznego natarcia bo zaczęli nawet wydzwaniać codziennie. Mimo tego, że za każdym razem prosiłem o zmianę danych i zwracałem uwagę na to, że nie rozmawiają z kim trzeba i każdorazowo potwierdzili edycję danych, nadal nacierają.
Boże, chroń Orange!
0052
Czerwiec 29th, 2010

Wszystkim życzę takich par i takich plenerów;)
0051
Czerwiec 25th, 2010

W końcu mam trochę więcej czasu. Postanowiłem zrobić porządek w archiwum zdjęć i obrobić wszystkie zaległe. Nie wiedziałem, że aż tyle tego jest. Przy okazji znalazłem paru kandydatów do wyciągnięcia z szuflady.
Mega światło:
0050
Czerwiec 13th, 2010
Łapaj brodacza! Innymi słowa, głupstwa na plaży.

ps. dyplom wydrukowany, w poniedziałek oprawiam i z bani.
0049
Maj 18th, 2010
Utożsamiam się z tym Panem.
