Archiwum z: ‘Przemyślenia’ Category
0106
January 4th, 2012

Awaria prądu pokazuje jak bardzo nasza cywilizacja jest do niego przywiązana. Swoją drogą zdjęcie jest dowodem kluczowym w dyspucie czy książka papierowa jest lepsza niż czytanie e-booka. Otóż jak widać, książkę nie koniecznie da się czytać gdy nie ma prądu, a baterie w urządzeniach przenośnych trochę wytrzymają. Mimo to, że nie czytam tyle ile bym chciał, i tak wolę DRUK ANALOGOWY;)
Kazimierz Nowosielski- Promocja wyboru wierszy “Człowiek rośnie cicho”
0098
August 17th, 2011
Dziś kontynuacja ratowania zdjęć z szuflady. Dziś seria skanów z crossowanej Fuji Sensii 400, przeterminowanej o 7lat i leżakującej w mojej lodówce tuż obok jajek. Nie będę się rozpisywał, wystarczy, że zdjęć jest sporo, więc uprzedzam, żeby nie zabierać się za ten wpis bez sporego zapasu czasu. Dla tych, którzy jednak go mają, polecam również pioseneczki na samym końcu.




















































0097
August 16th, 2011
Przez ostatnie dwa miesiące myślałem, że ten dzień nigdy nie nastąpi, ale ostatecznie, finalnie i nieodwołalnie udało mi się sczyścić kolejkę zdjęć do obrobienia doszczętnie do najdenniejsiejszego dna. Bardziej się nie da. Co ja teraz będę robił? Niektóre zdjęcia przedstawione poniżej, mają już parę ładnych dni, tak jak pierwsze z kolei. Okolica zmieniła się już znacząco. Ale kończąc to żałosne preludium, zdjęcia nie mają większego sensu, są raczej uratowane z tzw. szuflady o ile istnieje coś takiego w dobie cyfrowej. Dodam jeszcze tylko, że obrobiłem już nawaet bardzo wiekowe skany i wrzucę je jutro, a następnie równie wiekowe polaroidy;)






























0090
July 25th, 2011
Onegdaj, byłem na plenerze w Licheniu. Tak tam jechałem i tak tam byłem!












0046
April 23rd, 2010

W końcu udało mi się wyjść na prostą z porządkowaniem i obrabianiem moich zaległych zdjęć. Ponadto przeciągający się spokój w polityce wydawał mi się być podejrzany. Ne ukrywam, że miałem nawet myśli, że coś się zmieni. W końcu 4 dni spokoju po czasie to i tak dobrze jak na nasz naród. Ale na szczęście gdy otworzyłem dziś gazetę ku mej uciesze zauważyłem, że wszystko wróciło do normy. Jedni i drudzy znów się wyzywają i oskarżają. To chyba znak, że pora wrócić do codzienności. No i może w końcu zabrać się za dyplom;)
Jeśli nie teraz, to w wolnej chwili przesłuchajcie sobie proszę:
[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=wn9FevDdcLU]
[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=9yaEwcmrR4Q]
[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=uhTEvzZHKUc]
[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=eX3r7LtwMS0]
ps. Chciałem zaznaczyć, że nie popieram nikogo, jestem zupełnie apolityczny a sejm powinni urwać, albo zblokować.